To co sie ta działo nie podlega zadnej krytyce... ale była cała grupa:D Calość sie zaczeła koło 18 i odrazu sie zaczeła zabawa, wszystko ładnie w szawce chowane, cały barek :D na kladce palarnia :D. Ok godz 21 był juz pierwszy zgon-Czarek, zajął łazienke i AgA musiałam go tam pilnować, był problem z wypróżnianiem sie bo kibel był zajęty, pare osób musiało skozystać z wanny, wszyscy spuścili wode. Ok 22 łazienka została zwoliona, zgon przeniesiony do pokoju, od tej pory był to pokuj zgonów, zawitał tam Czarek, Nergal i Edwin :D częsć osób pilnowała ich. O 24 były fajerwerki :) i było pozytwynie, później była kolejka do zamykanego pokoju, zgonów przybywało, o 8 sie zmyło pare osób, jak zaczeło świtać :). Później sprzątanie, w trakcie którego znalazło sie m.in.pare lufek, bezpańskie fajki, film Tamary (bo sie jej urwał) zaginione kubeczki (każdy był podpisany:) niedopite browary:P ... a woody zostało jeszcze:D. Było POZYTYWNIE:D
zdjęcia robione przez Ele Ch. i Marikę :)